Brontofobia – warto iść do psychologa

W niniejszym opracowaniu opowiemy o brontofobii – czyli lęku przed burzą i piorunami. Być może wielu czytelników po raz pierwszy styka się z tą odmianą fobii. Choć nie jest to fobia bardzo często spotykana, to warto bliżej zapoznać się ze specyfiką ww. fobii.

Osoby, które cierpią na brontofobię odczuwają bardzo silny lęk podczas burzy zwłaszcza, gdy w pobliżu nie ma nikogo. Stan takiej osoby może się znacznie pogorszyć, gdy podczas burzy jest sama w domu – ataki paniki nie są wtedy wcale rzadkością.

Dodatkowo, przerażenie i strach potęgują – jeśli występują podczas burzy – pioruny i błyskawice. Brontofobia w postaci fizjologicznej manifestuje się m.in. kołataniem serca, przyspieszonym tętnem, zawrotami głowy, dusznościami, zimnymi potami.

Specjaliści wskazują na złożoną etiologię brontofobii, może to być np.: nieznajomość zjawiska jakim jest burza w wieku dziecięcym  – w wyniku przesadnej ochrony dziecka ze strony rodziców.

Kolejny czynnik to traumatyczne przeżycia z przeszłości, który wiążą się z burzą np.: przeżycie ogromnej nawałnicy podczas górskiej wędrówki, realna groźba porażenia przez piorun w górach lub uderzenie pioruna blisko osób z wycieczki; obserwowanie jako dziecko nerwowej i histerycznej reakcji rodziców na burzę.

Jak można pomóc osobie z brontofobią?

Osoby z brontofobią winny udać się do psychologa na terapię, dobrze sprawdza się terapia behawioralno-poznawcza. W niektórych przypadkach podaje się także leki przeciwlękowe.