Czujesz się smutny – porozmawiaj z lekarzem

W Polsce zbyt małą uwagę przywiązuje się do dobrego samopoczucia psychicznego. Idziemy do lekarza kiedy pojawiają się objawy somatyczne takie jak katar, kaszel czy gorączka, ale mało kto decyduje się na wizytę w gabinecie, jeśli od kilku tygodni czuje się smutny, przygnębiony, nie ma ochoty na nic i najchętniej nie wstawałby z łóżka. A przecież takie objawy mogą sugerować pierwsze stadium depresji, która jest chorobą znacznie poważniejszą aniżeli przeziębienie.

Obniżenie nastroju nie musi od razu oznaczać depresji, ale może do niej prowadzić. Dlatego tak ważne jest, aby stan psychiczny ocenił lekarz. Na początek może to być lekarz rodzinny, który zadecyduje czy podać lekkie leki antydepresyjne, czy też konieczna jest wizyta w poradni specjalistycznej.

Większość z nas nie chce mówić o złym samopoczuciu bojąc się chorób psychicznych. Jest to poważny błąd. Epizody gorszego nastroju można szybko wyleczyć farmakoterapią czy wizytą u psychologa. Jeśli taki stan trwa długo, to zamiast zanikać może pogłębiać się, co z kolei grozi rozwojem depresji, z którą walczy się o wiele trudniej.