Singiel – nowy model życia

girls-832380_640Kiedyś mówiło się o „starych” pannach i kawalerach. Dziś określenia te uważane są za obraźliwe stąd też pojawił się ich synonim – singiel. Jeszcze do niedawna życie w pojedynkę było uznawane za coś niezwykłego. Ludzie w większości dobierają się w pary i tworzą rodziny, tym samym pozostawanie w stanie wolnym oznaczało, że coś jest nie tak. Obecnie bycie singlem stało się modne i wygodne, aczkolwiek do pewnego czasu.

 

Dzisiejsi single i singielki to w dużej mierze osoby młode. Niektórzy z nich nie szukają pary ze względu na robienie kariery, albo dążenie do życia bez ograniczeń, które zawsze narzuca związek z innym człowiekiem. Jest to jak już wyżej wspomniano bardzo wygodny sposób życia, szczególnie gdy jest się młodym, zdrowym i dobrze zarabiającym. Warto jednak wybiec myślami nieco dalej w przyszłość i wtedy bycie singlem wśród znajomych par nieco traci swój urok. Za kolejnych kilka lat wiele przyjaźni między singlami a osobami mającymi rodziny wisi na włosku, albo zupełnie znika. Głównym powodem jest niezrozumienie wzajemnych potrzeb i obowiązków. To z kolei prowadzi do samotności. Wraz z upływem kolejnych lat okazuje się, że singiel nie ma już bliskich przyjaciół w swoim wieku, bo każdy ma swoją rodzinę. Zaczyna brakować osób do wspólnego balangowania, a nawet do rozmowy. Wówczas bycie musician-835781_640singlem zmienia się w bycie samotnym.

 

Wiele osób trwających w swoim kawalerskim lub panieńskim stanie pewnego dnia budzi się samotnymi i z ogromnymi problemami, o których nie mają z kim porozmawiać. Wówczas pojawia się pomysł na wizytę u psychologa, który staje się powiernikiem i zastępuje, choć w niewielkiej części rodzinę, przyjaciół i znajomych. Powstaje jednak pytanie – czy takie psychologiczne ratownictwo naprawi braki emocjonalne singla?